Uncategorized

Sunny&Sick Paris

Po kilku nocach spędzonych w hostelu proste przyjemności smakują jak nigdy: śniadanie przy kuchennym blacie, ulubiona kawa z mlekiem, długi, gorący prysznic i czytanie blogów w łóżku. Wielkim łóżku w wielkim mieszkaniu. Wielkim wygodnym łóżku w wielkim i pięknym mieszkaniu. Za oknem 25 stopni, cudowna jesień w Paryżu, Internet hula jak szalony, czegóż można chcieć więcej? 
Oczywiście lepiej byłoby nie chorować, a wciąż dusi mnie kaszel i czuję, że mam podwyższoną temperaturę. Lepiej też byłoby pędzić po mieście na 10 castingów, zamiast na jeden, ale przynajmniej zyskałam upragnioną chwilę dla siebie – w ciszy i spokoju mogę doprowadzić zmęczone ciało do porządku, dopić przywiezioną z Polski kawę, pomalować odżywką paznokcie.

Niedługo napiszę więcej, zostanę z Wami dłużej.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
marry_harry
7 lat temu

Powodzenia na dalszych castingach i zdrowia ,trzymaj się 🙂 czekam na dalsze posty 😉

Bright like sun
7 lat temu

duużo zdrowia i więcej postów z takimi zdjęciami 🙂

Magda
7 lat temu

Paryż, jak tam pięknie, słonecznie i smacznie! 🙂 Buziaki!

Joanna
7 lat temu

Paris, Paris! 🙂

Askadasuna
7 lat temu

Fantastyczne zdjęcia! : )
Przydałoby mi się kilka dni gdzieś z daleka : )

Grafica
7 lat temu

Bardzo lubię oglądać takie zdjęcia z podróży, a jeszcze bardziej lubię je robić. Pamiętam, że z wakacji mój brat przywoził mnóstwo zdjęć siebie, siebie, swoich znajomych i siebie, więc na podstawie jego zdjęć rodzice zawsze poznawali ludzi, z którymi byliśmy, a z moich oglądali miejsca przez nas zwiedzane. I właśnie za to lubię Twoje zdjęcia, że można na nich pooglądać nieznane nam miejsca. A przynajmniej mnie. W Paryżu jeszcze nie byłam, może kiedyś w przyszłości 😉

Barbarella
7 lat temu

Pamiętam moją wycieczkę do Paryża, też miałam taką wspaniałą pogodę 🙂 Piękne miasto.
Powodzenia! i zdrowia 🙂

GrowingUp
7 lat temu

Jak ja Ci kobito zazdroszczę !
Podkradłabym tej coli 😛

Czmiel
7 lat temu

Ja może nie w Paryżu, ale choruję sobie w domku, we własnym łóżku, również czytam blogi i również jest mi tak dobrze i błogo 😉 Chociaż miło powspominać, patrząc na te paryskie ulice 🙂

Paulina C.
7 lat temu

kurde, pozazdrościć takiej pogody! powodzenia 🙂

Daria (Dietetycznie. Moja rzeczywistość.)

CO ZA CIACHO!!!!!!! 😀
wracaj do zdrowia Kochana!
matko jak ja Ci zazdroszczę Paryża!
dziś miałam taki okropny dzień że wyjechałabym stąd nie oglądając się za siebie