Podpisanie kontraktu z agencją modelek nie oznacza, że w jednej chwili z lekko onieśmielonej życiem nastolatki staniemy się gwiazdą wybiegów i boginią seksu, prężącą swoje dumne ciało na okładkach gazet. Przed nami dopiero otwiera się szalenie długa, często wyboista droga do lukratywnych kontraktów, które pomogą uwierzyć w to, że nasza twarz jest jednak wiele warta. Jakiś czas temu miałam przyjemność udzielenia wywiadu dla portalu life4style.pl, w którym zapytano mnie między innymi o to, czy dziewczyna będąca tzw. „szarą myszką” ma jakiekolwiek szanse na karierę w modelingu. Fragment wywiadu poniżej:
