Browsing Tag

Tokio

Modeling

Tokio -> Paryż -> Warszawa

Rano obudziłam się w Tokio, późnym wieczorem wylądowałam na warszawskim Okęciu. Wielogodzinne loty i zmiany czasowe potrafią namieszać w głowie. Jak to możliwe, że w niecałą dobę obleciałam taki kawał świata, zmieniłam całkowicie wystrój oswojonej rzeczywistości? Dzisiaj za oknem ciepła Częstochowa. Drzewa uginają się od nadmiaru słońca, powietrze pachnie wiosną. Od kilku dni ponownie walczę z jet lagiem – przedwczoraj zasnęłam już o 17, wczoraj o 21, ale obudziłam się o piątej. Przestawienie się organizmu i normalne funkcjonowanie trwa po zmianie czasowej zazwyczaj jeden tydzień.

Continue Reading

Modeling, Podróże

Czy w Japonii można przytyć?

Tuż po przylocie do Tokio właściciel agencji przestrzegł mnie i dwie inne modelki, które jechały razem z nami na swoje pierwsze castingi, byśmy uważały na to, co jemy w Japonii. Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ciało modelki to jej narzędzie pracy i samo schudnięcie przed wyjazdem nie oznacza, że po przylocie na kontrakt możemy sobie odpuścić i folgować do woli. Klienci oczekują, że wymiary dziewczyn pokrywają się w 100% z informacjami zawartymi w agencyjnych kompozytach. Sama przeszłam przez trudy ponad dwumiesięcznej diety, by móc bez stresu zaprezentować się bookerom w Japonii. Jak zapewne pamiętacie musiałam zrzucić 2-3 cm z bioder. Cóż, udało się – obecnie mam 87/88. Chciałabym bardzo powiedzieć Wam, jak dokładnie doszłam do tych wymiarów, jednak sama nie wiem, co ostatecznie podziałało: starałam się nie objadać wieczorami, lecz nie zawsze mi to wychodziło; próbowałam nie pić alkoholu, lecz często kończyłam na kanapie z butelką wina albo drinkiem w ręce. Doszły do tego także święta Bożego Narodzenia, kiedy odmawianie sobie wszystkich kalorycznych pyszności graniczyło z cudem. Od czasu do czasu zmobilizowałam się do biegania, ćwiczyłam z YouTubem, ale też nie regularnie. Może ostatecznie stres przed wyjazdem zrobił swoje i cm w końcu spadły? Naprawdę trudno mi powiedzieć.

Najbardziej zdziwiło mnie jednak to, że od razu po przylocie zostajemy bombardowane tematami diety. Okazało się, że w tutejszej agencji niezwykle dużą wagę przywiązuje się do wymiarów modelek i w każdy poniedziałek mamy obowiązkowe mierzenie centymetrów w talii oraz biodrach. Jeśli dziewczyny przytyją, agencja ma prawo obciąć ich kontrakty lub też zmniejszyć cotygodniowe kieszonkowe… Many of our models put on weight – tłumaczył mi właściciel agencji – so be careful with japanese food because you can get fat very easily. Nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę! Japońską kuchnię zawsze uważałam za najzdrowszą i najlżejszą na świecie, a teraz nagle dowiaduję się, że to właśnie ukochane sushi ma mnie tutaj utuczyć?!

Continue Reading